poniedziałek, 23 lipca 2012
Wakacje... :(
Przed chwilą wstałam z łóżka i czekam aż mama zrobi mi płatki z mlekiem :D A więc, wczoraj byliśmy u mojej kuzynki na urodzinach i było w miarę. Mój dziadek wciąż mi wbijał do głowy, że jedziemy w tym roku do Kołobrzegu, bo tam jest najwięcej jodu... o my god! Wciąż bredzi, że jak na przyszły rok jedziemy całą rodziną gdzie indziej to oczywiście nie jedzie. Naszczęście dzisiaj wyjeżdżam z: mamą, tatą, siostrą, przyjaciółką, wujem x4, ciocią x4, kuzynką x4 i kuzynem x2 pod namiot na tydzień do Łeby :D Nie mogę się już doczekać! Zaraz wyjeżdżamy, więc postaram się w trakcie campingu różne rzeczy ;)
niedziela, 22 lipca 2012
Kostka! :D
Ave :D Mam problem z rodzicami, przedtem zgodzili się, żebym miała kostkę, teraz nie za bardzo :( Wiecie gdzie w Poznaniu można kupić kostkę- plecak? Hmm... dzisiaj sobie robię tatuaż, specjalnym mazakiem (anarchię na nadgarstku- od środka), niestety rzemyki mi ja troszeczkę zasłonią, dobrze, chociaż, że mam dwa (czarny i czerwony) :P A więc, sprawa o konia z jedną się wyjaśniła, będziemy razem jeździć i ja na Megi a ona czasami, wczoraj ona jeździła a ja na Karerze. Też fajna klaczka, ale trochę leniwa ;) Natomiast z drugą koleżanką niestety nic nie wyjaśniłam jeszcze...
Ale zajebiście przywitała mnie siostra kiedy przyjechałam z wakacji (ma 3 latka), powiedziała "cholera" i poszła ode mnie z założonymi rękami. Nie wiem skąd, ale ma bogaty zasób słownictwa (cholera, kurde, kurwa, spadaj stąd) xD
Ale zajebiście przywitała mnie siostra kiedy przyjechałam z wakacji (ma 3 latka), powiedziała "cholera" i poszła ode mnie z założonymi rękami. Nie wiem skąd, ale ma bogaty zasób słownictwa (cholera, kurde, kurwa, spadaj stąd) xD
sobota, 21 lipca 2012
Konie ^_^
Okej wczoraj do 12.00 w nocy oglądałam "Omen"-a i zajadałam się kebabem :P Jak widać brak motywacji do odchudzania, mierzę 166 cm ważę 40 kg i na razie nie mogę schudnąć :( Okazało się, że tą niespodzianką jest drugi telewizor 3d, ale i tak tata obiecał mi , że kupi mi kostkę ^_^ O 13 przychodzi do mnie ta przyjaciółka, która odebrała mi konia i wszystko sobie wyjaśnimy, po czym jedziemy na konie, NARESZCIE (po 2 tygodniach przerwy, które spędziłam w Poznaniu)!!! Potem napiszę Wam skutki, a na razie zaczynam pisać bloga o opowiadaniach nastoletniej Natki \m/
piątek, 20 lipca 2012
Niespodzianka o.O
Oczywiście nie ma o czym pisać, nic nadzwyczajnego. Chyba założę dodatkowego bloga o historii 17- letniej nastolatki z zwyczajnymi problemami i miłostkami :) Za 30 minut jadę z Poznania do domu. Rodzice czekają na mnie z jakąś niespodzianką, może kostką albo pieszczochą o.O Zresztą podzielę się z Wami tą informacją jak już dojadę \m/
czwartek, 19 lipca 2012
Pod koniec...
Dzień był nawet, nawet ;> Przeczytałam wiele, innych blogów, tak mi minął czas ;p Pod koniec dnia oczywiście musiałam wdepnąć skarpetką w siki kuzynki xD Jak widać pogoda nie dopisuje, trzymajcie kciuki, żeby było ciepło! :) Doobranoc! \m/
Czy gra dla dzieci może być "seksistowska" ?
Znowu piszę :D Niedawno wróciłam z Kauflandu i zajadałam się czekoladowymi lodami Carte Dor... mniam! :) Przed chwilą grałam z babcią w "państwa, miasta" (wiem, wiem z babcią, ale moja jest akurat rozrywkowa :D m.in. jeździ na snowboardzie i nie dawno zamiast powiedzieć do niej głaszcz mnie po głowie, powiedziałam "gwałć mnie po głowie" xD do tej pory mi to wspomina, ahh...;)). Okazało się, że nie było tak nudno, gra okazała się w pewnych momentach "seksistowska", ponieważ jak w tabelce jest rubryka- rzecz, babcia w jednej rundzie napisała dupa, w drugiej ja napisałam cycki a ona... CZŁONEK!!! xD haha! Gra z babcią wcale nie jest taka nudna, teraz czekam na naleśniki z nutellą :D
Jeden problem znika, drugi się pojawia :(
Problem z koleżanką i koniem już się rozwiązał, spotkamy się w sobotę i to obgadamy. Problem znikł, ale drugi się pojawił. Moja najlepsza przyjaciółka oznajmiła, że jak przyjedzie z wakacji to robi sobie 4 dziurkę na kolczyk. Powiedziałam, że może sobie z nią zrobię, ale chyba nie. Ona mi zaczęła mówić, że wszystko po niej kopiuję:
- czerwone włosy - przecież my same ustaliłyśmy, że w wakacje razem robimy,
- rzemyki- ona nie nosi i nie będzie nosić bo jej się nie podobają,
- gra na gitarze- ja już od małego chciałam grać na gitarze, a to, że zaczęłyśmy w tym samym czasie grać to już nie moja wina,
- styl, glany itd.- uwielbiam ten styl i tą muzykę,
- rock, metal i grunge- tak jak powyżej, kocham to, zresztą ona sama mi wciąż to puszczała,
- konie- mówiła, że to już normalne, ale jeśli nawet tak nie myśli to sama mi pokazała i się pytała czy z nią będę jeździć.
Widocznie życie jest skomplikowane, albo ja jestem jakaś dziwna. Chociaż mam moje glany i muzykę! \m/ Pewnie niedługo ten problem się rozwiąże, a za nim inny następny się pojawi...
- czerwone włosy - przecież my same ustaliłyśmy, że w wakacje razem robimy,
- rzemyki- ona nie nosi i nie będzie nosić bo jej się nie podobają,
- gra na gitarze- ja już od małego chciałam grać na gitarze, a to, że zaczęłyśmy w tym samym czasie grać to już nie moja wina,
- styl, glany itd.- uwielbiam ten styl i tą muzykę,
- rock, metal i grunge- tak jak powyżej, kocham to, zresztą ona sama mi wciąż to puszczała,
- konie- mówiła, że to już normalne, ale jeśli nawet tak nie myśli to sama mi pokazała i się pytała czy z nią będę jeździć.
Widocznie życie jest skomplikowane, albo ja jestem jakaś dziwna. Chociaż mam moje glany i muzykę! \m/ Pewnie niedługo ten problem się rozwiąże, a za nim inny następny się pojawi...
Jak można tego słuchać?! :D
Ave :D Jak wiecie mam na imię Zosia, dzisiaj jestem od dwóch tygodni w Poznaniu na wakacjach. A więc, dzisiaj jest nuda jak nie wiem. Nie można wyjść na rolki, bo pada, ale chociaż wpadłam na pomysł, żeby pisać bloga :) W taki dzień jak ten zawsze budzę się około 10.00, jem płatki z mlekiem, ubieram się, myję zęby (kiedyś spytałam się kolegi- Maćka- "Umyłeś zęby?" a on na to "No tak troszeczkę" xD) i idę do 12.00 na spacer, ale niestety pada no i muszę siedzieć w tych czterech ścianach! Niestety muszę się zajmować kuzynką, która ma 2 latka i ona wciąż chce słuchać "Gummy Bear" (jak można tego słuchać?!). Nastrój trochę zły, ponieważ parę dni temu dowiedziałam się, że moja przyjaciółka odebrała mi mojego konia- Megi :'(
A to zdjęcie moje i Megi:
A tu na Lili, w galopie bez strzemion:
A to zdjęcie moje i Megi:
A tu na Lili, w galopie bez strzemion:
Subskrybuj:
Posty (Atom)

